Przepisy

Znowu nie zdążą?

Dodane by admin w Aktualności, Przepisy | Zostaw komentarz  

Czy nowe rozporządzenie, a co za tym idzie nowe egzaminy, znowu zostaną odsunięte w czasie?

„Opublikowanie w drugiej połowie 2012 r. odpowiedniego rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach nie daje podstaw na realne szanse wdrożenia systemu teleinformatycznego w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego od dnia 19 stycznia 2013 roku.” Tak brzmi oficjalne stanowisko marszałków wszystkich województw w odpowiedzi na pikietę środowiska OSK, zorganizowaną podczas Konwentu Marszałków w Zielonej Górze.

Kolejnym krokiem Eugeniusza Kubisia po organizacji pikiety przed Urzędem Marszałkowskim w Zielonej Górze, jest list do ministra Sławomira Nowaka. Treść listu:

„19.01.2013 r. tuż, tuż…Gdzie jest nowy egzamin? Znowu WORD-y zawiniły, panie Ministrze Nowak ?”. To tylko jedno z pytań-haseł, pod którymi odbywała się pikieta protestacyjna środowiska OSK przed Urzędem Marszałkowskim w Zielonej Górze w dniu 13 września 2012 r.
Protest dotyczył ustawy o kierujących pojazdami, która ma wejść w życie 19 stycznia 2013 r. Miał Pan być gościem Konwentu Marszałków RP. Chcieliśmy, żeby zobaczył Pan również inne hasła obrazujące skutki generowane przez to źle przygotowywane i wdrażane prawo. Marszałkowie Województw RP w stanowisku przyjętym 13września 2012 r. stwierdzają, że nie jest możliwe przygotowanie i wdrożenie nowego egzaminu teoretycznego na prawo jazdy i nowego systemu teleinformatycznego przed 19 stycznia 2013 r.
Apeluję do Pana Ministra o możliwie szybkie zainicjowanie prac nad nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami. Kilkaset tysięcy obywateli planujących w przyszłym roku uzyskać prawo jazdy, 10 tysięcy przedsiębiorców prowadzących OSK, 50 tysięcy instruktorów, kilkaset starostw powiatowych, 20 milionów obywateli korzystających z prawa jazdy i 49 załóg WORD-ów – my wszyscy mamy prawo do jasnej i zrozumiałej sytuacji w tak ważnej dziedzinie naszego życia. Chcemy spokojnie i starannie przygotować się do wdrożenia i stosowania nowego prawa. Ten spokój i czas obiecywał Pan nam wszystkim, prosząc parlamentarzystów w styczniu tego roku o przesunięcie wejścia w życie ustawy na 19 stycznia 2013 r.
Pana pierwszy zastępca, Pan Minister Tadeusz Jarmuziewicz, zapewniał Sejm RP, że właściwie wszystko jest gotowe, na wylocie. Nie udało się. Musimy razem podejść jeszcze raz do tych problemów. Proszę skorzystać z wiedzy, doświadczenia, wsparcia liderów zjednoczonego środowiska OSK. Chcę przypomnieć mój list otwarty ze stycznia 2012 r., kierowany do premiera pana Donalda Tuska. Niestety, w całości zachował aktualność. Jeszcze w styczniu b. r. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poprosiła o przygotowanie odpowiedzi przez podległe Panu Ministerstwo. Nie chodzi o to, że przez 8 miesięcy nie dostałem odpowiedzi. Rzecz w tym, że podlegli Panu wysocy urzędnicy nie zareagowali i nie zrobili nic, żeby rozwiązać przedstawione w tym liście problemy. Trudno. Ważne, żeby rozwiązać je teraz. Razem, dla dobra wszystkich, Panie Ministrze.

Z wyrazami należnego szacunku
organizator pikiety protestacyjnej środowiska OSK
przed Urzędem Marszałkowskim w Zielonej Górze w dniu 13 września 2012 r.
Eugeniusz Kubiś

fot. magazyn szkoła jazdy

Nowe egzaminy dopiero w 2013r.

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy, WORD Kielce | 1 komentarz

Nowe egzaminy nie wejdą w życie w lutym 2012.

Taki komunikat przedstawił podczas specjalnej konferencji Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak.

Jak poinformował minister – resort chce przesunięcia o rok terminu wejścia w życie nowelizacji ustawy wprowadzającej nowe zasady egzaminowania na prawo jazdy. – Chcemy, by ten system funkcjonował jeszcze przez rok – mówił Nowak. – Złożyliśmy stosowne przepisy w komisji infrastruktury i liczymy na szybką poprawkę, rozmawiałem już z marszałek Kopacz, by przeprowadzono to w trybie wyjątkowym. Chodzi o to, by dać czas WORD-om na przygotowanie się do stosowania nowych przepisów.

Już złożono w sejmowej komisji infrastruktury stosowne dokumenty z prośbą, aby nowelizacja ustawy, wymagana dyrektywą unijną, weszła w życie dopiero w styczniu 2013 r.

Jako powód podano potrzebę wydłużenia czasu wdrożenia nowych zasad. Wszystko to – jak poinformował Nowak – w trosce o jakość wdrożenia nowych zasad egzaminowania na prawa jazdy przez fakt, że wiele osób stresuje się wprowadzeniem nowego systemu.

Nowak zasugerował, że w zasadzie resort jest przygotowany do zmian i większość winy zrzucił na WORD-y. Wspomniał również, że rozporządzenia są już w zasadzie gotowe, jednak biorąc pod uwagę fakt, że pozostał tylko ponad miesiąc do pierwotnego planu wejścia w życie, można wnioskować, że ministerstwo nie pozostaje tu bez winy.

źródło: Magazyn Szkoła Jazdy

Oficjalny komunikat Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej:

5 stycznia br. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomir Nowak podczas konferencji prasowej poinformował, że chce, aby nowy system zdawania na prawo jazdy zaczął obowiązywać od stycznia 2013 r., a nie jak pierwotnie planowano od 11 lutego br. W związku z tym konieczna będzie nowelizacja ustawy o kierujących pojazdami.

Podjęliśmy decyzję w resorcie, aby wystąpić do Sejmu z prośbą o przedłużenie vacatio legis do stycznia 2013 r. – powiedział Minister Sławomir Nowak. Mam nadzieję, że do końca miesiąca nowelizacja trafi do Prezydenta – dodał.

Nowy termin obowiązywania przepisów został zaproponowany, ponieważ istnieje obawa, iż Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego nie są odpowiednio przygotowane do przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy na nowych zasadach. Lepiej dla komfortu zdających na prawo jazdy i działania systemu, by te zmiany weszły w życie później – znaczył Minister.

Nie chcielibyśmy, aby zdający mieli zbyt mało czasu na dostosowanie się do nowych warunków. W trosce o to, aby zdający nie mieli dyskomfortu zdawania z dnia na dzień w innych warunkach, chcemy aby odbyło się to w bardziej spokojnym tempie – powiedział podczas konferencji Sekretarz Stanu w MTBiGM Tadeusz Jarmuziewicz.

Propozycje MTBiGM skutkować będą tym, że egzaminy jeszcze przez rok będą przeprowadzane na dotychczasowych zasadach, tak aby WORD-y miały odpowiednio dużo czasu na lepsze przygotowanie i wdrożenie nowego systemu.

Dziennikarze Moto.pl przeprowadzili symulację zadań egzaminacyjnych z egzaminu PRAKTYCZNEGO. Tak wyglądałby egzamin gdyby już dzisiaj, w aktualnej formie w życie wszedł projekt nowego rozporządzenia w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów.

Polecam obejrzeć:

Kilka pytań do WORD Kielce

Dodane by admin w Nauka jazdy, Przepisy, WORD Kielce | 6 komentarze

logoCo z B1, terminy egzaminów, kiedy nowe samochody? Na te pytania specjalnie dla użytkowników CKprawko odpowiedział przedstawiciel WORD Kielce – Michał Piechota.

Jakie obecnie są daty wolnych terminów na egzamin teoretyczny? Czy pula terminów do 12 lutego może skończyć się jeszcze w bieżącym roku?

Uprzejmie informujemy, że na dzień dzisiejszy tj. 12.12.2011 r. zapisów na egzamin teoretyczny dokonujemy na 03.01.2012 r. i nie przewidujemy takiej sytuacji, że jeszcze w br. terminy egzaminów teoretycznych przekroczą datę 12.02.2012 r..

Czy WORD Kielce planuje wydłużenie godzin pracy egzaminatorów lub w inny sposób reaguje na zwiększone zainteresowanie egzaminami w okresie do lutego 2012?

Jeśli chodzi o wydłużenie godzin pracy egzaminatorów, istnieje taka możliwość ale tylko wtedy jeśli zajdzie taka potrzeba.

W ostatnim czasie pojawiły się wątpliwości odnośnie pojazdów dopuszczanych do egzaminu na kategorię B1. Czy WORD Kielce przeprowadza egzaminy na samochodach Daihatsu Cuore zarejestrowanych jako samochody osobowe?

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Kielcach uprzejmie informuje, że egzaminy na kategorie prawa jazdy B1 przeprowadzane są samochodami, którymi kursanci uczyli się jeździć i egzaminator przeprowadzi egzamin praktyczny tylko w przypadku spełnienia wymagań co do warunków technicznych pojazdu potwierdzonych odpowiednim wpisem w dowodzie rejestracyjnym.

W jaki sposób interpretowane przez egzaminatorów jest rondo przy Realu? Czy na egzaminie traktowane jest jako rondo z jednym czy dwoma pasami ruchu?

Jeśli chodzi o wskazane przez Pana rondo, to jest to rondo o jednym pasie ruchu …

Czy jest już znana przybliżona data (kwartał) kiedy zostanie ogłoszony przetarg na nowe samochody dla WORDu? Czy to prawda, że Nissan będzie używany jeszcze przez 2 lata po zakupie nowych samochodów?

…Natomiast jeśli chodzi o zmianę pojazdów egzaminacyjnych kategorii B, to WORD zamierza kupić nowe pojazdy w I półroczu 2012 r. i nie jest to prawdą, że Nissany będą używane jeszcze 2 lata od zakupu nowych pojazdów.

Uprzejmie dziękujemy za podane informacje.

Sprawdź się w nowych testach

Dodane by admin w Nauka jazdy, Przepisy | 2 komentarze

Panika przed nowymi testami wciąż rośnie, a konkretów znamy tyle ile znaliśmy. Czyli mało.

Pod adresem http://www.szkola-jazdy.pl/sonda/ możemy sprawdzić się w przykładowym teście przygotowanym na wzór tego, który prawdopodobnie będzie nas czekał na egzaminie teoretycznym.

Co wiemy:
– testy będą jednokrotnego wyboru (jedna prawidłowa odpowiedź).
– będą pytania generowane w czasie rzeczywistym np. sytuacje na skrzyżowaniach.
– część pytań będzie zawierała krótki materiały filmowe przedstawiające sytuacje drogowe widziane z perspektywy kierowcy. po obejrzeniu tych, w krótkim czasie (mówi się o 5 do 15 sekund) trzeba będzie odpowiedzieć na pytanie.
– pytań będzie łącznie 32. część ogólna 20 pytań oraz część specjalistyczna (w zależności od kategorii) 12 pytań.
– pojawił się pomysł punktowania poprawnych odpowiedzi ze względu na znaczenie danego pytania. np 1-3 punkty. egzamin zdawałoby się po przekroczeniu danego progu punktów, a nie wg. minimalnej liczby prawidłowych odpowiedzi.

Samochody na B1 nielegalne?

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy, WORD Kielce | 2 komentarze

W ostatnich dniach powstało niemałe zamieszanie dotyczące samochodów szkoleniowych na kategorię B1 – prawo jazdy od 16 lat. Niektóre szkoły w tej niejasnej sytuacji postanowiły zawiesić kursy i jazdy odbywające się najczęściej na Daihatsu Cuore. Problem wynika z niejasnych przepisów.

Zdający na kategorię B1 jest zobowiązany dostarczyć samochód do przeprowadzenia egzaminu. Do tej pory zwracano uwagę tylko na jeden podstawowy wymóg – masa własna do 550kg. Jednak dokładnie kategoria B1 „uprawnia do jazdy np. czterokołowym pojazdem samochodowym o masie własnej nieprzekraczającej 550 kg”. I w ‚pojeździe czterokołowym’ problem. Bo nie jest on samochodem osobowym, a jako taki przeważnie zostały zarejestrowane ‚elki’ od lat 16. Pojazd czterokołowy to taki, który ma cztery koła i jest homologowany wg kategorii L. Idąc dalej: zgodnie z przepisami dotyczącymi homologacji takich pojazdów, ich maksymalna moc użyteczna silnika nie może przekraczać 15 kW (około 21 koni mechanicznych). I tutaj odpada nawet odchudzony Fiat 126p, nie mówiąc o Daihatsu, gdyż mają po prostu zbyt dużą moc silników. Kwalifikują się quady..

Co z tego wynika np. przy Daihatsu Cuore? Auto dostarczone przez szkołę (zdającego) do WORDu na egzamin nie spełnia wymogów, egzamin nie może się odbyć. Pojazd też nie nadaje się (w świetle przepisów) do prowadzenia nauki jazdy na B1.

Daihatsu Cuore

Daihatsu Cuore

O nowym egzaminie teoretycznym

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Miesięcznik Szkoła Jazdy przeprowadził rozmowę z Izabellą Mitraszewską, koordynatorem do spraw inteligentnych systemów w Instytucie Transportu Samochodowego, koordynatorką zespołów roboczych do spraw bazy pytań oraz systemów teleinformatycznych.

Najważniejsze informacje:
– wszystkie pytania będą jednokrotnego wyboru, typu ABC oraz Tak/Nie
– czas na odpowiedź wstępnie ma wynosić 10 sekund, dla pytań z trzema odpowiedziami 30 sekund
– dla wszystkich kategorii test będzie składał się z 20 pytań ogólnych oraz 10 dodatkowych pytań specjalistycznych zależnych od kategorii pożądanego prawa jazdy, dla kategorii C i D będzie to 12 pytań dodatkowych
– pytania będą zilustrowane również filmami i animacjami
– ustawa nie zabrania upublicznienia bazy pytań, jednak system przewiduje, że na egzaminie mogą one być generowane w czasie rzeczywistym (?)
– egzamin będzie obsługiwany tą samą klawiaturą
– pytania i system będą upublicznione przed wprowadzeniem ich do ośrodków egzaminowania

Rozmowa:

Mikołaj Radomski: Na jakim etapie są prace związane z przygotowaniem nowych zasad egzaminowania?

Izabela Mitraszewska: W tej chwili równolegle realizowane są prace związane ze wszystkimi kategoriami prawa jazdy. Jest zespół różnych specjalistów w zależności od tego, jaka to jest dziedzina, od prawa drogowego, od taboru ciężarowego, autobusów, nawet od tramwajów. Zespoły miały już spotkanie i wiedzą co robić, jak przygotować pytania. I te prace zostały rozpoczęte. Planujemy zakończenie pierwszego etapu prac we wrześniu. Tak, by w październiku można było testować poprawność tego systemu.

– Na czym polega pierwszy etap?

– Pierwszy etap to budowa bazy, bo struktura testu została już zatwierdzona przez komitet sterujący. Wiadomo, po ile pytań z jakiej dziedziny będzie w teście. Eksperci dostali zakres pytań i rozpoczęli prace.

– Jaka będzie struktura bazy pytań?

– Jest zgodna z dyrektywą 2006/126/WE dotyczącą jednolitych zasad egzaminowania. Nie oznacza to, że systemy we wszystkich krajach będą identyczne, ale zakres wiedzy zawarty w dyrektywie oraz zakres zawarty w Ustawie o kierujących pojazdami będzie uwzględniony. Struktury do wszystkich kategorii zostały dostosowane do art. 51 ustawy. Mowa w nim o tym, że egzamin państwowy jest przeprowadzany w celu sprawdzenia kwalifikacji osoby egzaminowanej, w tym sprawdzenia wiedzy w zakresie zasad i przepisów służących bezpiecznemu poruszaniu się pojazdem po drodze publicznej, zagrożeń związanych z ruchem drogowym, obowiązków kierowcy, osoby posiadającej pozwolenie na kierowanie tramwajem i posiadacza pojazdu oraz postępowania w sytuacjach nadzwyczajnych. I taka jest struktura. Pytania będą jednokrotnego wyboru.

– Wszystkie?

– Tak, ustawa mówi o tym, że egzamin państwowy składa się z części teoretycznej przeprowadzanej w formie testów jednokrotnego wyboru z pytaniami generowanymi w czasie rzeczywistym za pomocą techniki informatycznej.

– Czy baza pytań na kat. B zostanie upubliczniona?

– Nie ma zapisów w ustawie, że baza jest objęta tajemnicą. Najprawdopodobniej będzie upubliczniona na tych samych zasadach, jak była do tej pory. Ale nie od nas to zależy. Decyzja o sposobie i zakresie udostępnienia bazy pytań należy do resortu. Algorytm losowania testów jest tak skonstruowany, by nie uczyć się pytań na pamięć.

– Co to oznacza w praktyce?

– Jeszcze nie wiemy, jaki będzie jego ostateczny kształt. W tej chwili robimy coś nowego, coś, czego nie było. Będziemy to testować i sprawdzać, czy przynosi rezultaty. Koncepcja może zmienić się w trakcie. Nie chcemy robić zamieszania.

– Wiadomo, że część pytań będzie miała formę klipów wideo.

– Zgadza się, ale będą również zdjęcia, ewentualnie animacje i pytania z treścią.

– Ile czasu będzie wyświetlał się klip wideo?

– W zależności od sytuacji, średnio 10 sekund. Ale może być 5 lub 15. Będziemy testować.

– A ile czasu będzie na udzielenie odpowiedzi na pytanie z klipem wideo?

– Na odpowiedź planujemy 10 sekund, a na pytanie z trzema odpowiedziami – 30 sekund. Ale może się okazać, że czasy są za krótkie lub za długie. Jest zbyt wcześnie, aby o tym przesądzać przed testami systemu egzaminowania.

– Ile będzie pytań na kat. B?

– 20 w części podstawowej i 10 w części specjalistycznej.

– A na pozostałe kategorie?

– Na kat. A, B, T oraz pozwolenie na tramwaj będzie 30 (20 plus 10). Na kat. C i D będzie 20 plus 12, zamiast 10.

– Czy na egzaminie na kat. C i D również zostaną wprowadzone klipy wideo?

– Tak, ponieważ część podstawowa jest jednakowa dla wszystkich kategorii.

– Jakie inne zmiany się szykują?

– Procedura egzaminacyjna będzie ta sama.

– Czy cena egzaminu zmieni się?

– My się tym nie zajmujemy. Naszym zadaniem jest przygotowanie funkcjonalności systemu oraz bazy pytań. W jakim zakresie zostanie wdrożony, zależy od tego, jakie będą pozyskane środki na ten cel.

– Kto będzie przygotowywał klipy wideo? Instytut Transportu Samochodowego?

– Na razie próbujemy sami, mamy operatora i dobieramy kamerę, by klipy były dobrej jakości. Ale jak zajdzie taka potrzeba, to zakupimy klipy albo zdjęcia. Jeżeli nie będziemy w stanie sami ich wygenerować, to jesteśmy przygotowani na to, że może zajść konieczność kupna. Bo przecież czasu jest mało. Ustawowy termin musi być dotrzymany.

– Czy kursanci będą mogli zobaczyć pytania przed wejściem zmian w życie?

– Ośrodki szkolenia powinny wiedzieć wcześniej, jaka będzie obsługa, bo test będzie mieszany, pytania na „tak” i „nie” oraz A, B, C. Nie można przyjść i zobaczyć testu pierwszy raz na egzaminie. Na pewno będzie udostępniony wcześniej. Nie jest powiedziane, że ośrodki dostaną program z taką samą bazą pytań, jaka będzie w WORD-ach. To zależy od resortu. Nie ma jeszcze w tym zakresie żadnych rozporządzeń.

– Czy zmienią się klawiatury do egzaminowania?

– Chcielibyśmy wykorzystać klawiatury, które są, bo jest to możliwe, ze względu na ośrodki szkolenia. W miarę zużycia się tych klawiatur zaprojektujemy nową klawiaturę. Chcemy, by koszty były jak najniższe.

– Czy Pani zdaniem zmiany idą w dobrym kierunku?

– Wydaje mi się, że tak. System wchodzi po raz pierwszy w Polsce i nie mamy w tym doświadczenia. Analizowaliśmy różne rozwiązania w Europie. Nie ma identycznych, ale są do siebie podobne.

źródło: Miesięcznik Szkoła Jazdy

Rewolucja w dokumentach kierowców

Dodane by admin w Aktualności, Przepisy | Zostaw komentarz  

Propozycje ministerstwa zakładają, że kierowca będzie mógł kierować samochodem nie posiadając przy sobie dowodu rejestracyjnego, ubezpieczenia, a nawet prawa jazdy – pod warunkiem, że kieruje samochodem, którego jest właścicielem. W razie kontroli wystarczyłoby posiadać dokument potwierdzający tożsamość – paszport, dowód osobisty lub prawo jazdy.

- W przypadku kontroli drogowej wszystkie potrzebne dane o ważności prawa jazdy, składce ubezpieczenia czy aktualnych badaniach technicznych policjanci znajdą w komputerowych bazach ewidencji pojazdów i ewidencji kierowców, do których będą mieli dostęp w radiowozach.

Łatwiej będzie odebrać nowe prawo jazdy i wcześniej zacząć jazdę po zdanym egzaminie. Dokument wyda nam dowolnie wybrany przez nas urząd w całej Polsce.

- Poza tym za kierownicą będzie można usiąść zaraz po zdaniu egzaminu na prawo jazdy, nie czekając na wydanie dokumentu. Informacje o zdanym egzaminie natychmiast zostaną przesłane do centralnej ewidencji kierowców – tłumaczy rzecznik MSWiA.

Podobnie jak w Wielkiej Brytanii tablice rejestracyjne miałyby być na stałe przypisane do konkretnego pojazdu. Niezależnie na kogo byłby zarejestrowany. Tzn, że po sprzedaży właściciel nie występowałby o wydanie nowych numerów. Co za tym idzie znaczenie straciłyby znaki identyfikacyjne województwa.

W centralnej ewidencji pojawiłyby się też szersze dane o naszych samochodach. Byłyby to takie szczegółowe informacje jak być informacje o stanie licznika auta, przesyłane przez stacje kontroli pojazdów po wykonaniu badań technicznych. Jest to sposób na zmniejszenie skali zjawiska ‚kręcenia’ liczników.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Nie wiadomo. Musi być uchwalona stosowna ustawa. Zakładamy, że zmiany będą wprowadzane stopniowo. Pierwsze powinny pojawić się już w przyszłym roku – zapowiada rzecznik MSWiA. Posłowie są przychylni propozycjom ministerstwa.

źródło: moto.pl

Nie będzie VATu na prawko!

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Nie będzie zapowiadanych podwyżek opłat za kursy na prawo jazdy, związanych z opodatkowaniem szkół jazdy. Nauka jazdy za wyjątkiem kategorii A będzie tak jak wcześniej zwolniona z podatku VAT.

Stanowisko Ministerstwa Finansów:

Szkolenie osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy jest ściśle uregulowane w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) oraz w przepisach wykonawczych do tej ustawy.

Stwierdzić również należy, że usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii C, D i E są usługami kształcenia zawodowego. Również usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii B z uwagi na fakt, iż jest to obecnie jeden z podstawowych wymogów, jakie stawia się kandydatom do pracy na różne stanowiska, należy uznać za kształcenie zawodowe. Nie można natomiast za kształcenie zawodowe uznać co do zasady szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii A.

Podsumowując, wyjaśniam, że od 1 stycznia 2011 r. usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii B, C, D i E będą zwolnione od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 29 lit. a znowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług.

Kursy na prawo jazdy podrożeją o 23%?

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Uchwalony dnia 24 września rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług przekazano Prezydentowi i Marszałkowi Senatu. Usługi edukacyjne nadal pozostaną zwolnione z podatku VAT. Jednak według nomenklatury unijnej działalność szkół jazdy nie mieści się w katalogu usług edukacyjnych. Podatek zacznie obowiązywać od początku 2011 roku.

Będzie to duże obciążenie dla Ośrodków Szkolenia Kierowców – mówi Jerzy Giec, prowadzący jeden z przemyskich OSK-ów.- Na pewno wzrosną ceny za kursy, a już teraz sporo kursantów ma kłopot z zapłaceniem za nie – dodaje. – Często zdarza się, że kursanci korzystają z możliwości płacenia na raty. Kiedy ceny kursów wzrosną, będzie z pewnością jeszcze gorzej – prorokuje.

W ustawie pozostawiono jednak pewne furtki. Przede wszystkich istnieje zapis mówiący, że podatkiem obłożone zostaną tylko firmy o przychodach w bieżącym roku przekraczających 150 tysięcy zł. Część dużych firm może się podzielić, tak by zmieścić się w limicie. Natomiast szkoły, które tego z różnych przyczyn zrobić nie mogą lub nie chcą (np. te firmowane przez Ligę Obrony Kraju), ze względu na znaczną dysproporcję cen, mogą przestać być konkurencyjne.

Tymczasem – jak komentuje portal INTERIA.PL – to duże szkoły mają najczęściej lepszy sprzęt, jak i warunki do nauki jazdy (lepsze i młodsze samochody, sale konferencyjne, projektory, lepiej wykwalifikowaną i lepiej opłacaną kadrę itp.). Kierując się ceną, spora część osób może zapewne przejść do szkół najmniejszych i najtańszych, o niewielkich obrotach, a więc i doświadczeniu, gdzie zapewne będzie im trudniej nauczyć się jeździć tak, by bezproblemowo i bez konieczności wielokrotnych powtórek, zdać egzamin, a następnie zostać dobrymi i bezpiecznymi kierowcami.
Czytaj więcej

Wiadomości z kraju w skrócie – październik 2010

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Promile, Przepisy | Zostaw komentarz  

Korupcja w WORD Poznań
Dwie osoby z kierownictwa Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Poznaniu podejrzewane m.in. o korupcję i przekroczenie uprawnień zatrzymali policjanci z KWP w Poznaniu. Zatrzymanym zarzuca się wiele nieprawidłowości związanych z niedopełnieniem obowiązków, przekroczeniem uprawnień przy wystawianiu dokumentów, a także korupcję. Za te przestępstwa grozi kara do 12 lat więzienia.

- Nieprawidłowości te polegały między innymi na niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień przy wydawaniu zaświadczeń, które potwierdzały nieprawdę. Weryfikując napływające informacje policjanci natrafili również na dowody działania jednej z zatrzymanych osób w zamian za korzyści majątkowe – powiedział rzecznik.

źródło Gazeta.pl Poznań

Korupcja w WORD Poznań – postawiono zarzuty 150 osobom!
Przed poznańskim sądem rozpoczął się proces dwóch egzaminatorów z poznańskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Prokuratura zarzuciła im przyjmowanie łapówek od kursantów w 2006 roku. Na ławie oskarżonych towarzyszą im osoby, które miały wręczać pieniądze oraz policjanci, którzy jako funkcjonariusze Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu – nie bezinteresownie – zwracali zatrzymane dowody rejestracyjne informuje “Głos Wielkopolski”. W całej aferze łapówkarskiej w poznańskim WORD zarzuty przedstawiono dotąd ok. 150 osobom – kursantom, instruktorom, pośrednikom i egzaminatorom. Dwa lata temu podobną sprawę prowadzono w pilskim WORD – tam podejrzanych było 55 osób.

Początek procesu przypadkowo zbiegł się ze środowym zatrzymaniem dyrektora poznańskiego WORD i jednego z naczelników wydziałów, ale nie miało nic wspólnego z tą sprawą. – Dyrektorowi zarzucamy przekroczenie uprawnień i poświadczanie nieprawdy – mówi Marek Kasprzak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Nieprawidłowości miały powstać m.in. przy kursach na zlecenie urzędu pracy. – Natomiast naczelnik wydziału podejrzany jest również o przestępstwa korupcyjne. Brał po kilkaset złotych i czasem alkohol za przyspieszenie terminu egzaminów i za załatwienie lewych zaświadczeń o ukończeniu kursów. Wyłudzał też poświadczenia nieprawdy i nakłaniał do tego osoby uprawnione do wystawiania zaświadczeń.

Statystyki (nie)przygotowania egzaminowanych
W poznańskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego wiadomo już dokładnie, jakie błędy najczęściej popełniają egzaminowane osoby. Dane są zatrważające – winny nie jest stres, lecz brak umiejętności.

Potwierdzają to statystki oblanych egzaminów na kat. B w Poznaniu – 30 proc. otrzymuje negatywną ocenę już na placu manewrowym, a średnio około 37 proc. – w mieście. W Lesznie na każdą setkę kandydatów ubiegających się o uprawnienia, prawa jazdy nie dostaje 63.
– Około 90 proc. zdających nie umie włączyć wycieraczek lub spryskiwaczy, kiedy zaczyna padać deszcz – mówi Stanisław Wojciak, zastępca dyrektora WORD w Lesznie. – Zaczynają im parować szyby. Widać, że szkolili się podczas pięknej pogody.
Statystyki wskazują też, że podczas egzaminu za kierownicą gorzej radzą sobie panie. Nie potrafią zachować toru jazdy, mylą kierunki jazdy. Mężczyźni za to wykazują się rutyną i pewnością siebie, pochopnie podejmują decyzje.
– Egzaminy na prawo jazdy w kategorii B zdaje 10 procent mniej pań niż mężczyzn – mówi Piotr Korytkowski, dyrektor WORD w Koninie.
źródło: Głos Wielkopolski

Kierował ruchem z 1,5 promila
35-letni mężczyzna kierował ruchem pojazdów w Człuchowie na drodze krajowej, mając ponad półtorej promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna kierował ruchem pojazdów za pomocą tarczy do zatrzymywania. Mężczyzna nie mógł utrzymać równowagi. Po przebadaniu alkotestem okazało się, że 35-letni pracownik ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pracownik uprawniony do kierowania ruchem pojazdów podczas prac drogowych, odpowie za wykonywanie czynności związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości. Za takie przestępstwo grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Znikną atrapy fotoradarów
Rozmowa z Krzysztofem Tchórzewskim, wiceprzewodniczym sejmowej komisji infrastruktury:
Pytanie: Szykują się rewolucyjne zmiany w przepisach ruchu drogowego. Jakie mają one znaczenie dla kierowców?
Krzysztof Tchórzewski: Bardzo duże. W projekcie nowelizacji ustawy została wprowadzona możliwość tolerancji przekroczenia dozwolonej prędkości o 5 km/godz. To znaczy, że kierowca, który nieznacznie przekroczy prędkość, nie zostanie ukarany mandatem. Wynika to stąd, że na polskich drogach jest duże natężenie ruchu i jest wiele znaków – więcej niż w innych państwach europejskich. Nie można więc oczekiwać, że kierowca koncentrując się na jeździe, co chwilę będzie zerkał na prędkościomierz. Dlatego nieznaczne przekroczenie prędkości to błąd, jaki kierowca może popełnić nieświadomie. Jednak szybsza jazda zostanie uznana za działanie zamierzone i spotka się z karą. Chcemy jednak zlikwidować przypadki, gdy kierowcy dostają wydruki z fotoradarów z miejsc, gdzie jest 60 km/godz., a zmierzono 62 km/godz.

Pytanie: W wielu miejscach fotoradary są ustawiane do zarabiania pieniędzy, a nie do poprawy bezpieczeństwa. Czy to się zmieni?
Krzysztof Tchórzewski: Tak. Fotoradar będzie postawiony w miejscu, gdzie jest szczególnie niebezpiecznie. Każda taka decyzja zostanie poprzedzona opinią policji. Jeżeli okaże się, że tam, gdzie dziś jest fotoradar, nie ma zagrożenia, to maszt na takie urządzenie zostanie zlikwidowany. Znikną też atrapy fotoradarów. Kierowca musi wiedzieć, że tam, gdzie rzeczywiście jest fotoradar, musi jechać zgodnie z przepisami, bo w przeciwnym razie zostanie ukarany. Dlatego w miejscach, gdzie nie będzie fotoradaru, zarówno ich atrapy, jak i puste maszty zostaną usunięte. W miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie pozostaną maszty, będzie konieczne zamontowanie w nich urządzenia. Fotoradary muszą być też widoczne.
źródło: PrawoDrogowe@NEWS

Dentysta zwolnił z obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa
„Jeżdżę bez pasów, zwolnił mnie dentysta” – taką deklarację usłyszeli od niezapiętego w pasy kierowcy policjanci z Dolnego Śląska. I nie ukarali kierowcy mandatem. Nie mogli. Bo dentysta – wbrew pozorom – ma bardzo dużo wspólnego z pasem bezpieczeństwa Stomatolog jest lekarzem, a właśnie lekarz wydaje zaświadczenia zwalniające z jazdy w pasach. Kodeks drogowy mówi tylko o lekarzu, nie określa jego specjalności. Nie wiadomo także, jak taki druk zwolnienia kierowcy ma wyglądać. Policjanci są bezradni. – Jeżeli byłoby to orzeczenie napisane przez lekarza – tak, musiałabym je uznać – mówi Magdalena Krauze z wrocławskiej policji. Problemu w tej luce prawnej nie widzi Ministerstwo Infrastruktury. – Pamiętajmy też, że ten lekarz powinien takie orzeczenie wydawać w dobrej wierze i z poszanowaniem praw pacjenta – mówi. Dlatego zmian w prawie szybko nie należy się spodziewać.

Przypominają o zielonej strzałce
Na najbardziej ruchliwych skrzyżowaniach w Poznaniu pojawiły się specjalne tabliczki, które przypominają kierowcom o obowiązku zatrzymania samochodu przed zieloną strzałką. Tabliczki Zarząd Dróg Miejskich zamontował na dziesięciu skrzyżowaniach. Informują one o karze grożącej kierowcom za zlekceważenie obowiązku zatrzymania się przed strzałką. A mogą za to dostać mandat w wysokości 100 zł i dodatkowy 1 punkt karny.

Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji: – Kierowcy traktują zieloną strzałkę jak zielone światło. A według przepisów jest ona równoznaczna ze znakiem „Stop”.

Czy nowe ostrzeżenia są skuteczne? Sprawdziliśmy, jak działa ono na kierowców skręcających z ul. Dąbrowskiego w Roosevelta. I okazało się, że na dwudziestu przed strzałką zatrzymał się tylko jeden, a kilku nawet nie zwolniło.
źródło: Gazeta Poznań

WORD Toruń, zorganizowana grupa przestępcza na placu egzaminacyjnym
Zatrzymani to mechanik, pracownik techniczny i kierowca. Zdaniem prokuratury mężczyźni razem wyłudzali łapówki od kursantów – choć nie mieli żadnego wpływu na wynik egzaminu.
– W śledztwie pojawił się nowy wątek – przyznaje prokurator Maciej Rybszleger. – Okazuje się, że „koperty” brał personel pomocniczy.

Mężczyźni założyli, że wielu kursantów zdaje egzaminy bez żadnej nieuczciwej pomocy – więc dlaczego by na tym nie zarobić? Zasada działania była prosta. Jeden z pracowników przyjmował od kursanta „zlecenie”. Kiedy później przyszły kierowca przychodził na egzamin, pracownik WORD-u informował o tym swojego kolegę, który pracował na placu egzaminacyjnym. Ten podchodził do egzaminatora i zamieniał z nim kilka słów na nieistotne tematy. Obserwujący scenę kursant był przekonany, że właśnie waży się wynik jego egzaminu. Wsiadał do samochodu i zdawał egzamin – wyłącznie dzięki swoim umiejętnościom, bo najczęściej egzaminator nie miał o niczym pojęcia.

- Jeśli kursant nie zdawał egzaminu, zatrzymani mężczyźni nie brali od niego pieniędzy – wyjaśnia prokurator Maciej Rybszleger. – Tłumaczyli, że „po prostu się nie dało, przecież są kamery”.

Mężczyznom został postawiony zarzut udziału w grupie przestępczej oraz działania na szkodę WORD-u. – Przez ich działalność wśród setek osób rozniosła się informacja, że toruńscy egzaminatorzy biorą łapówki – przyznaje Maciej Rybszleger. Trzej mężczyźni wzięli znacznie więcej pieniędzy niż Jerzy S., były egzaminator, którego również zatrzymała prokuratura. Niewykluczone, że dojdzie do kolejnych zatrzymań. Wszystkim, którym postawiono zarzut udziału w korupcji, grozi do ośmiu lat więzienia.
źródło: Gazeta Pomorska

Zmienią się wymagania wobec przyszłych i obecnych instruktorów

Dodane by admin w Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Rządowy projekt ustawy o kierujących pojazdami obejmuje swoją treścią „poprawienie jakości szkolenia kandydatów na kierowców”. A środkiem do tego ma być m.in. „podniesienie kwalifikacji wymaganych od instruktorów”. Jakie to wymagania?

Posiadanie uprawnień do kierowania pojazdami
Obecnie: posiadanie prawa jazdy odp. kategorii przez okres min. 3 lat
Po wejściu ustawy w życie: posiadanie prawa jazdy kategorii B przez okres min. 3 lat oraz prawa jazdy odp. kategorii przez okres min. roku

Oznacza to, że mając prawo jazdy kategorii B przez trzy lata, kolejne kategorie musimy posiadać już tylko rok czasu, jeżeli chcielibyśmy zdobyć na nie uprawnienia instruktorskie.

Stan zdrowia i sprawność psychiczna
Obecnie: brak przeciwwskazań zdrowotnych/psychologicznych do kierowania pojazdem
Po wejściu ustawy w życie: brak przeciwwskazań zdrowotnych/psychologicznych do kierowania pojazdem do pracy na stanowisku instruktora

Wynika z tego, że badania lekarskie i psychotechniczne będą bardziej ukierunkowane pod kątem zawodu instruktora.

Przeszkolenie
Obecnie: kurs kwalifikacyjny
Po wejściu ustawy w życie: kurs prowadzony przez posiadający poświadczenie OSK

OSK chcące organizować kursy dla instruktorów będą musiały uzyskać zaświadczenie wystawiane przez starostę. Dokument będzie poświadczał spełnienie przez OSK dodatkowych wymagań. Koszt uzyskania takiego dokumentu obliczono na około 600zł.

Doskonalenie zawodowe
Obecnie brak takiego zapisu. Treść w projekcie: coroczne uczestnictwo w warsztatach doskonalenia zawodowego

Niekaralność
Obecnie: za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego
Po wejściu ustawy w życie: za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, za przestępstwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej, za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, za przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu, za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności oraz za prowadzenie pojazdu po użyciu alkoholu

W kwestii wymaganego wykształcenia (średnie), potwierdzenia kwalifikacji (egzamin kończący kurs i egzamin przed komisją) oraz wymogów formalnych (wpis do ewidencji) ustawa nie zostaje zmieniona.

W Lublinie ścigają źle oznakowane ‚eLki’

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | 1 komentarz

Mandat w wysokości 50zł otrzymał jeden z lubelskich instruktorów za brak nazwy miasta w adresie OSK na drzwiach pojazdu.

Do tej pory lubelska policja przymykała oko na przepis nakazujący umieszczenie na samochodzie pełnego adresu Ośrodka Szkolenia Kierowców i udzielała jedynie pouczenia. Policjanci nie zamierzają być jednak dłużej pobłażliwi. Właściciele ośrodków twierdzą, że powinno się polować na tzw. ‚wolnych strzelców’, czyli w ogóle nie oznaczone ‚eLki’. Są to pojazdy nie będące przynależnością żadnego z OSK, czasem instruktorzy nie posiadają uprawnień lub samochód nie jest przystosowany do prowadzenia szkolenia.

– Istotnie, nieoznakowane samochody można na ulicach Lublina spotkać niemal każdego dnia. To właśnie takich ludzi policja powinna karać w pierwszej kolejności – komentuje Andrzej Biszek, prezes Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Lublinie.

– Kontrole, które prowadzimy wspólnie z policją mają właśnie na celu wyeliminowanie z rynku takich dzikich szkół jazdy – mówi Tadeusz Franaszczuk, dyrektor Wydziału Komunikacji UM w Lublinie. – Musimy zwracać uwagę nawet na z pozoru nieznaczne uchybienia w oznakowaniu pojazdu. Wiele miejscowości pod Lublinem ma takie same adresy, jak sam Lublin, więc dla nas brak nazwy miasta w adresie jest wprowadzaniem w błąd. Przepisy wymagają oznaczenia, a my jesteśmy od tego, żeby je bezwzględnie egzekwować.

Starsi kierowcy powinni odbywać regularne badania?

Dodane by admin w Aktualności, Przepisy | Zostaw komentarz  

babcia za kierownicąOgraniczenia dla starszych kierowców

Senator Mieczysław Augustyn z PO wraz z resortem infrastruktury zadaje pytanie czy osoby w podeszłym wieku powinny zasiadać za kierownicą. Propozycja zakłada regularne badania lekarskie i obowiązkowe egzaminy sprawdzające zdolność do kierowania pojazdami dla wszystkich kierowców powyżej sześćdziesiątego roku życia.

Według statystyk osoby po ‚pięćdziesiątce’ spowodowały w 2008 roku 3387 wypadków drogowych, co stanowi blisko 9% wszystkich wypadków w kraju. Z czasem ta liczba będzie rosnąć w związku z wciąż rosnącym średnim wiekiem Polaków. Osoby w podeszłym wieku częściej przyjmują leki mogące opóźniać reakcje, także słabiej widzą i słyszą. Takie przepisy obowiązują już w Europie. Przykładowo w Portugalii każdy kto po ukończeniu 50 lat chce prowadzić pojazd, musi odbywać regularne badania lekarskie.

Egzamin na własnym samochodzie?

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Nissany Micra w kieleckim WORDInstruktorzy z województwa małopolskiego wystosowali list otwarty do posła Jana Tomaki – Przewodniczącego Nadzwyczajnej Podkomisji do sprawy rozpatrywania rządowego projektu Ustawy o kierujących pojazdami. W liście apelują o możliwość wyboru przez zdającego samochodu, na którym miałby odbywać się egzamin praktyczny. Środowisko instruktorskie opowiada się w ten sposób przeciwko procesowi ciągłego wymieniania floty w WORDach, co przysparza kłopotu zdającym oraz wymusza na szkołach jazdy wymianę samochodów, co za tym idzie niepotrzebne drastyczne zwiększenie kosztów. Dla WORDów i dealerów samochodowych natomiast stanowi to łatwą okazją do zarobku, będącą również (za kulisami) procesem ustawianym i korupcyjnym. Autorzy grożą nawet bojkotem wymiany aut i blokowaniem WORDów.

Poniżej (kliknij ‚czytaj więcej’) można przeczytać pełną treść listu.

Czytaj więcej

OSK doszkalają kierowców nielegalnie

Dodane by admin w Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Ośrodki szkolenia kierowców działają nielegalnie doszkalając osoby już posiadające uprawnienia, które jednak np. nie czują się pewnie za kierownicą. Takie stanowisko zajęło Ministerstwo Infrastruktury.

Opinia ta zawarta została w odpowiedzi na zapytanie, które do resortu skierowało niedawno Polskie Stowarzyszenie Motorowe w związku z niejasną sytuacją na rynku. W odpowiedzi departamentu transportu można przeczytać, że szkolenia z doskonalenia techniki jazdy osób już posiadających uprawnienia, mogą być prowadzone po uzyskaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy (ODTJ).
Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego Andrzej Bogdanowicz podkreśla tu, że kwestie te w jasny sposób reguluje ustawa Prawo o ruchu drogowym. Działalność gospodarcza w zakresie doskonalenia techniki jazdy osób posiadających uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym stanowi działalność regulowaną, dlatego wymagane jest tu uzyskanie wpisu do odpowiedniego rejestru.

Rzeczywistość
Odpowiedź ta jasno wskazuje, że wszelkie ośrodki, które prowadzą szkolenia dla osób posiadających już uprawnienia, robią to niezgodnie z przepisami. Sprawa dotyczy głównie ośrodków szkolących na podstawowe kategorie. Większość ma przecież w swojej ofercie możliwość odbywania „przypominających” jazd dla osób, które mają prawo jazdy, ale już od dłuższego czasu nie siedziały za kółkiem.
– Wynika z tego, że wszyscy łamią prawo – śmieje się pan Tomasz, właściciel jednego z OSK w Zachodniopomorskiem. – Wszystkie szkoły, które znam, dopuszczają możliwość doszkalania osób które dawno nie jeździły. Nie spotkałem się, żeby ktoś miał z tego powodu jakieś nieprzyjemności. ODTJ-otów jest mało i nie wyobrażam sobie, żeby np. osoba, która chciała przez dwie godziny obyć się ponownie za kierownicą, musiała szukać gdzieś w Polsce specjalnego ośrodka.

Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy?
Oprócz tradycyjnych szkół jazdy podobną działalnością zajmują się również szkoły doskonalące umiejętności prowadzenia pojazdów, które prowadzone są przez znane marki samochodowe, przez co stać je na zakup lub dzierżawę infrastruktury niezbędnej do prowadzenia ODTJ-otu.

– Ustawa istotnie przewiduje, że aby prowadzić zajęcia doskonalące technikę jazdy, należy mieć status ODTJ-otu – mówi Michał Kopeć, dyrektor markowanej przez Skodę Szkoły Auto. – Aby na przykład prowadzić zajęcia z eco drivingu, trzeba niestety posiadać do tego specjalny plac, który jest tak naprawdę w tym przypadku zbędny. My również musieliśmy zarejestrować swoją działalność jako ODTJ i wydzierżawić infrastrukturę, która w przypadku wielu szkoleń nie jest wykorzystywana. Ustawa jest w tym przypadku nieżyciowa.

I co z tego wynika?
Jak dotąd brak jest doniesień o jakichkolwiek konsekwencjach dla niebędących ODTJ-otami autoszkół, które prowadzą zajęcia reedukacyjne i doszkalające.

- Można dyskutować o celowości niektórych zapisów, jak np. obowiązek posiadania specjalnej infrastruktury przez przedsiębiorcę, który doszkala kierowców tylko w ruchu drogowym, ale nie zwalnia to nikogo z obowiązku przestrzegania prawa. A w świetle obowiązujących przepisów OSK nie może szkolić nikogo, kto już posiada właściwe uprawnienia do kierowania pojazdem – mówi Adam Goss, kierownik Ośrodka Doskonalenia Techniki Jazdy Automobilklubu Polski. – Tajemnicą poliszynela jest, że OSK takie doszkalania prowadzą. I albo wpisują te osoby do ewidencji nieprawnie, albo biorą po prostu pieniądze do kieszeni bez żadnych formalności. Jednak w przypadku jakiejkolwiek kontroli lub nieszczęścia podczas szkolenia OSK narażają się na poważne kłopoty.

źródło: Szkoła Jazdy oraz motogazeta.pl

Koniec z jazdą na światłach przez cały rok?

Dodane by admin w Aktualności, Przepisy | 7 komentarze

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości podjęli decyzję o złożeniu skargi do Trybunału Konstytucyjnego na niezgodność z prawem przepisu wprowadzającego obowiązek jazdy na światłach przez cały rok. Wniosek jest gotowy i ma trafić do TK w ciągu dwóch tygodni.

Z włączonymi światłami mijania musimy jeździć przez całą dobę, cały rok od 17 kwietnia 2007 roku. Wcześniej obowiązek ten dotyczył tylko okresu zimowego. Decyzja ta wywołała swego czasu burzę, i do dzisiaj jest przyczyną żarliwych dyskusji.

Według posłów PiS przepisy z 2007 wprowadzone były niezgodnie z procesem legislacyjnym, w związku z tym nie powinny w ogóle obowiązywać. Ponadto podnoszone są znane już argumenty – zwiększone koszty użytkowania pojazdu (posłowie wyliczyli, że to koszty rzędu 300zł rocznie) z powodu m.in. przepalających się żarówek, zwiększone zużycie akumulatora (podobno o 50%), a także o 1,5% większe zużycie paliwa. Dodatkowy zarzut to brak poprawy bezpieczeństwa na drogach. Poprawa statystyk wypadków miałaby być zasługą oddania nowych dróg.

Autorzy wniosku uważają, że sprawa powinna zostać rozstrzygnięta przez TK jeszcze przed tegorocznymi wakacjami.