Prawo jazdy za 999zł

Dodane by admin w Ciekawostki, Nauka jazdy | 1 komentarz

W Szkole jazdy Centrum66.pl rozpoczęła się wakacyjna promocja na kurs prawa jazdy kategorii B. W okresie od początku lipca do końca sierpnia pełny kurs na prawo jazdy będzie kosztował jedynie 999zł. Kursanci dostaną też materiały szkoleniowe gratis.

Przeczytaj też więcej informacji na temat kursu na stronie instruktora z Centrum66 – Michała.

Rewolucja w dokumentach kierowców

Dodane by admin w Aktualności, Przepisy | Zostaw komentarz  

Propozycje ministerstwa zakładają, że kierowca będzie mógł kierować samochodem nie posiadając przy sobie dowodu rejestracyjnego, ubezpieczenia, a nawet prawa jazdy – pod warunkiem, że kieruje samochodem, którego jest właścicielem. W razie kontroli wystarczyłoby posiadać dokument potwierdzający tożsamość – paszport, dowód osobisty lub prawo jazdy.

- W przypadku kontroli drogowej wszystkie potrzebne dane o ważności prawa jazdy, składce ubezpieczenia czy aktualnych badaniach technicznych policjanci znajdą w komputerowych bazach ewidencji pojazdów i ewidencji kierowców, do których będą mieli dostęp w radiowozach.

Łatwiej będzie odebrać nowe prawo jazdy i wcześniej zacząć jazdę po zdanym egzaminie. Dokument wyda nam dowolnie wybrany przez nas urząd w całej Polsce.

- Poza tym za kierownicą będzie można usiąść zaraz po zdaniu egzaminu na prawo jazdy, nie czekając na wydanie dokumentu. Informacje o zdanym egzaminie natychmiast zostaną przesłane do centralnej ewidencji kierowców – tłumaczy rzecznik MSWiA.

Podobnie jak w Wielkiej Brytanii tablice rejestracyjne miałyby być na stałe przypisane do konkretnego pojazdu. Niezależnie na kogo byłby zarejestrowany. Tzn, że po sprzedaży właściciel nie występowałby o wydanie nowych numerów. Co za tym idzie znaczenie straciłyby znaki identyfikacyjne województwa.

W centralnej ewidencji pojawiłyby się też szersze dane o naszych samochodach. Byłyby to takie szczegółowe informacje jak być informacje o stanie licznika auta, przesyłane przez stacje kontroli pojazdów po wykonaniu badań technicznych. Jest to sposób na zmniejszenie skali zjawiska ‚kręcenia’ liczników.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Nie wiadomo. Musi być uchwalona stosowna ustawa. Zakładamy, że zmiany będą wprowadzane stopniowo. Pierwsze powinny pojawić się już w przyszłym roku – zapowiada rzecznik MSWiA. Posłowie są przychylni propozycjom ministerstwa.

źródło: moto.pl

WORD Kielce planuje wymianę samochodów

Dodane by admin w Aktualności, WORD Kielce | Zostaw komentarz  

W przyszłym roku WORD Kielce zamierza wymienić pojazdy egzaminacyjne na nowe. A więc w końcu szkoły jazdy czeka przesiadka na nowe samochody. Nie wiadomo jeszcze jaka będzie to marka, kwestię tą zapewne tradycyjnie rozstrzygnie przetarg. Nie wiadomo też nic na temat okresu przejściowego, tzn. możliwości zdawania na nowym i starym sprzęcie, tak jak to bywało przy poprzednich wymianach floty.

Tak więc w tym dość trudnym okresie dla branży, ośrodki szkolenia czekają raczej bolesne koszty..

Ogłoszenie WORD Kielce:

Informacja dla szkół jazdy.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Kielcach uprzejmie informuje, że w pierwszym półroczu 2012 roku zamierza zakupić nowe samochody do egzaminowania na kategorię „B”.

Do tego czasu egzaminy przeprowadzane będą na samochodach Nissan „Micra”.

Dwie nowe szkoły w Kielcach

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy | 8 komentarze

W ostatnich miesiącach w naszym mieście pojawiły się dwie nowe szkoły jazdy – Motospeed i Szkoła Jazdy PIK. Pierwsza swoje biuro ma przy ulicy Kościuszki, druga znajduje się przy ulicy Wojska Polskiego. Są to szkoły numer 52 i 53 w Kielcach.

szkoła jazdy PIK Kielce

Instruktorzy przeszkoleni

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

W dniu 5 maja w Kielcach odbył się drugi dzień szkolenia w ramach projektu „Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Instruktorzy słuchali wykładów i uczestniczyli w warsztatach obejmujących wiedzę z zakresu psychologii, prawa i metodyki nauczania. Było to spotkanie kończące szkolenie, pierwsze odbyło się w grudniu zeszłego roku. Uczestnicy otrzymali certyfikaty i świadectwa ukończenia kursu. - To mój pierwszy dyplom w życiu – powiedział Marcin, instruktor ze szkoły Centrum66, nie kryjąc przy tym wzruszenia.

Cele projektu:

  • wzrost poziomu wiedzy o: przepisach dot. pracy instruktora, zmianach w przepisach ruchu i transportu drogowego, procedurach administracyjnych, nowoczesnych środkach dydaktycznych,
  • wzrost kwalifikacji w zakresie: kształcenia dorosłych, stosowania nowych narzędzi edukacyjnych, techniki prowadzenia pojazdów,
  • wzrost umiejętności w zakresie: rozwiązywania sytuacji konfliktowych, empatii i asertywności,
  • wsparcie dla kobiet instruktorów (wyrównanie szans, zwiększenie konkurencyjności na rynku pracy).

Informacje ze strony projektu – osk.net.pl

Korupcja w WORD Kielce – zatrzymany egzaminator!

Dodane by admin w Aktualności, WORD Kielce | 5 komentarze

Wczoraj z kieleckiego WORDu w kajdankach wyprowadzono jednego z egzaminatorów. Jest to jedna z sześciu osób zatrzymanych w tej sprawie przez policję. Czy to dopiero początek lawiny zatrzymań?
Szerzej o sprawie pisze Gazeta Kielce:

Policjanci z wydziału do walki z korupcją kieleckiej komendy wojewódzkiej zatrzymali egzaminatora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach i właścicieli dwóch szkół jazdy. Cała trójka jest podejrzana o załatwianie praw jazdy za łapówki.

Egzaminator to mieszkaniec Starachowic, z którym według ustaleń policji współdziałali właściciele dwóch szkół jazdy – jednej w Starachowicach, drugiej w powiecie starachowickim. Dwaj ostatni, powołując się na znajomość z egzaminatorem, brali łapówki od kursantów obiecując im bezproblemowe zdanie w kieleckim WORD egzaminu. W Kielcach, także za łapówkę, sprawę finalizował pozytywnie egzaminator. Ile w ten sposób załatwili praw jazdy i jakie kwoty wchodziły w grę policja na razie nie ujawnia. – Mogę tylko powiedzieć, że to dopiero początek sprawy prowadzonej przez wydział do walki z korupcją od kilkunastu miesięcy – podkreśla Grzegorz Dudek, p.o. rzecznika świętokrzyskiej policji.

Jakby przy okazji policjanci ujawnili inne ciemne interesy jednego z zatrzymanych właścicieli szkół. Okazało się, że prowadził on także firmę transportową, która m.in. świadczyła usługi dla jednego z urzędów gmin w powiecie starachowickim. – W tym wątku przedstawiono zarzuty dwóm urzędniczkom, są podejrzane o przekroczenie uprawnień podczas procedury wyboru firmy świadczącej usługi transportowe dla gminy – wyjaśnia Dudek. Policja zatrzymała także innego znajomego tego samego szefa szkoły jazdy, a mianowicie diagnostę ze stacji diagnostycznej w Starachowicach. Jemu przedstawiono zarzut poświadczenia za łapówkę nieprawdy w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. – Cała sprawa jest wielowątkowa i z pewnością rozwojowa. Spodziewane są kolejne zatrzymania i zarzuty – podkreśla Dudek.

źródło: Gazeta Kielce

W Kielcach nie potrafią jeździć?

Dodane by admin w Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

Dziennikarz Gazety Kielce rozmawiał z szefem jednej z kieleckich szkół jazdy na temat zachowania Kielczan na drodze. Oto wywiad:

Rozmowa z Arturem Plutą

Marcin Sztandera: Jakie są główne grzechy kierowców jeżdżących po Kielcach?

Artur Pluta, właściciel Szkoły Jazdy Enigma: Długo by wyliczać. Ale generalnie jeździmy na pamięć i nawet młodzi kierowcy szybko nabierają złych nawyków. Poza tym nie szanujemy siebie nawzajem i pieszych, których zwyczajnie ignorujemy.

Ma pan jakieś konkretne przykłady? Bo przecież wszyscy kierowcy mają prawo jazdy, które zdobyli po dosyć trudnym egzaminie, czyli powinni jeździć zgodnie z przepisami.

- Niestety, popadamy w rutynę i jeździmy na pamięć. Najlepiej to widać po zmianie organizacji ruchu i nie musi tu wcale chodzić o jakieś drastyczne zmiany. Dobrym przykładem jest np. ul. Warszawska, gdzie kilka miesięcy temu wprowadzono oznakowanie zezwalające na skręt w lewo, w ulicę Jesionową, nie tylko z lewego pasa, ale również ze środkowego. Wielu kierowców jeździ jednak po staremu i przed skrętem próbuje zająć tylko lewy pas, co potęguje korki. Do bardzo podobnych sytuacji dochodzi na al. IX Wieków Kielc przed skrzyżowaniem z ul. Warszawską.

A jak wytłumaczyć to, że niektórzy jeżdżą na rondzie tylko po zewnętrznym pasie ruchu?

- To rzeczywiście dosyć częsty błąd wynikający prawdopodobnie z obserwacji innych kierowców i chyba braku umiejętności. Na kurs prawa jazdy przychodzą młodzi ludzie, którzy wcześniej gdzieś próbowali już jeździć, a nawet bez uprawnień poruszali się po mieście. Potem przejeżdżają całe rondo tylko zewnętrznym pasem, bo jak mówią, tak robił od lat ojciec, wujek i dziadek. Jest to szczególnie niepokojące, a to tylko jeden z nawyków, który bardzo trudno zmienić nawet u młodego kierowcy. Na dodatek spora część kierowców jeżdżących po mieście przyjeżdża tu z okolicznych miejscowości sporadycznie i widać, że brakuje im sprawności. Jadą tylko zewnętrznym pasem i mają problemy np. z włączeniem się do ruchu. Z drugiej strony, gdy już ktoś jedzie drogą z pierwszeństwem przejazdu, rzadko kiedy wpuści samochód wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej. A przecież czasami wystarczy zwolnić na kilka sekund.

Co jeszcze przynosi nam wstyd?

- Brak kultury i lekceważący stosunek do przepisów. Doskonale to widać na buspasie. Gdy większość stoi na swoim pasie, zawsze trafi się kilku, którzy korek wyminą właśnie pustym buspasem. Z autobusami zauważyłem jeszcze jedną sprawę. Coraz rzadziej ustępujemy drogi, gdy autobus rusza z przystanku, chociaż to obowiązek w obszarze zabudowanym. Większość kierowców dodaje gazu, bo autobus to zawalidroga, jedzie 30-40 km na godzinę, a na dodatek kopci. A my chcemy jechać szybciej, nie zważając nawet na oznakowanie.

Może ograniczenie prędkości jest zbyt rygorystyczne w Kielcach? Podczas jednego z eksperymentów, który robiłem w ramach naszej akcji, próbowałem jeździć dokładnie z oznakowaniem i na każdej drodze ktoś mnie wyprzedzał. Może więc warto podnieść minimalną prędkość, skoro ta obecnie obowiązująca jest praktycznie przez wszystkich łamana. Tak jest np. na ul. Tarnowskiej.

- Może w niektórych miejscach warto zweryfikować oznakowanie, ale generalnie nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Podniesienie prędkości o 10 km na godz. podwaja drogę hamowania, a my już teraz nie utrzymujemy odpowiedniej odległości za samochodem jadącym przed nami. To bardzo niebezpieczne. Poza tym proszę zwrócić uwagę, że już teraz, przy ograniczeniu np. 50 km na godz. większość kierowców jedzie szybciej o jakieś 20 km na godz. Przesunięcie maksymalnej dopuszczalnej granicy nie spowoduje, że będziemy jeździć bardziej zgodnie z przepisami. Raczej dodamy gazu.

Z tego wynika, że problem mają nawet doświadczeni kierowcy.

- Proszę pamiętać, że w Polsce prawo jazdy jest wydawane bezterminowo, czyli po ulicach jeżdżą osoby, które zdobyły je nawet 40 lat temu. Oczywiście są oni na swój sposób, w ich opinii, bardzo doświadczeni, ale równocześnie należy pamiętać, że nowe przepisy w kodeksie ruchu drogowego pojawiają się średnio dwa razy do roku, a testy na prawo jazdy zmieniają się dwa-trzy razy w roku. Starszy kierowca nie zna więc wszystkich zmian i z powodu różnych złych nawyków nie zdałby nawet egzaminu. Moim zdaniem w takiej sytuacji konieczny byłby chociaż kilkugodzinny kurs z zasad ruchu drogowego, np. co pięć lat.

Czy w ogóle jest coś, co kierowcy z Kielc robią dobrze?

- (po dłuższym milczeniu ) Nic takiego nie przychodzi mi do głowy. I marną pociechą jest fakt, że podobne problemy są również w innych miastach. Rocznie przejeżdżam około 40 tysięcy kilometrów i niestety wiem, jak to wygląda w praktyce.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Kolejne nowe szkoły w Kielcach

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

Kryzys kryzysem, a w Kielcach ciągle powstają nowe szkoły. W ostatnim czasie do rejestru Urzędu Miasta wpisano dwie nowe pozycje: Centrum Szkoleń Wielozawodowych „Delta” Jakub Błaszczyk oraz Szkoła Jazdy Paweł – Paweł Bąk (wyjątkowo wyszukana nazwa ;P).

Z tego co można wyczytać w reklamówkach pierwszy z ośrodków pochodzi z Jędrzejowa i organizuje kurs na kategorię B w cenie 999zł, teraz w promocji za 899zł. Dlaczego za tyle i jak to się opłaca? Nie wiem, nie wnikam. Być może ma to jakiś związek z dostępnymi ‚wykładami przez internet’.. Tymczasem wg wspomnianego wcześniej rejestru działalność zawiesiła powstała w zeszłym roku Szkoła Jazdy Ekspert.

Rozmowa z dyrektorem OSK

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

Wywiad z szefem kieleckiego OSK Nowa, Markiem Figarskim.

Pytanie: Czy rzeczywiście „połowa sukcesu to dobry instruktor”? Jaki powinien być ten właśnie instruktor?
Odpowiedź: Tak, połowa sukcesu to dobry instruktor, który posiada wiedzę nie tylko teoretyczną, ale i praktyczną. Według nas powinien być kulturalny, cierpliwy i wyrozumiały w stosunku do Kursanta jako do partnera. Przecież każdy z nas kiedyś się uczył jeździć i wie jak ważny dobry instruktor, jako wykładowca i jako praktyk. Od niego zależy, czy na szkolenie Kursant przychodzi z radością i chęcią do nauki (czy też stresuje się kolejną godziną w nerwowej atmosferze, jak w polityce).

Pytanie: Czy to mężczyzna? Czy może kobieta? Które z nich lepiej szkoli? Macie też „babskie” kursy?
Odpowiedź: Wiele pań chętnie korzysta z naszego „babskiego kursu”. Jednak co do tego kto lepiej szkoli to nie zależy czy to mężczyzna jako instruktor, czy to kobieta jako instruktor. Musi posiadać wiedzę i kulturę i na to stawiamy w naszym ośrodku szkolenia. Cierpliwość, wyrozumiałość, wiedza i kultura osobista to podstawowe cechy naszych instruktorów w ośrodku.

Pytanie: A kryzys w branży szkoleniowej? Jest? Co robicie, aby przetrwać?
Odpowiedź: Jeżeli ktoś lubi to co robi i robi to z pasją to przetrwa każdy kryzys. Zimową porą zawsze był delikatny kryzys w tej branży, ponieważ ludzie się boją jeździć w takich warunkach pogodowych, co naszym zdaniem właśnie więcej ludzi powinno uczyć się zimą, gdyż wiąże się to z techniką kierowania pojazdem, jak i również drogą hamowania. Osoby, które uczestniczą w kursach letnich, później mają problemy z panowaniem nad pojazdem i trudności w kierowaniu pojazdem na śliskiej nawierzchni.

Pytanie: Spotkaliśmy Pana na jednym z warszawskich kursów europejskiego projektu „Wzrost kompetencji kadry ośrodków szkolenia kierowców”. Czy dobry instruktor, to także instruktor nieustannie szkolący się? Jak Pan ocenia skuteczność szkoleń e-learningowych?
Odpowiedź: Jesteśmy krajem należącym do UE, wiec także szkolenia powinny być na odpowiednim – europejskim poziomie. Nawet najlepszy instruktor powinien się ciągle szkolić, aby doskonalić swoje umiejętności i być reformowalnym, a co za tym idzie osiągać coraz lepsze wyniki. Szkolenia e-learnigowe nie mają znaczenia w podejściu do Kursanta, bo z przepisami każdy instruktor powinien być na bieżąco i kierownik każdego ośrodka powinien przynajmniej raz w miesiącu robić zebranie z instruktorami i podejmować dyskusje tematyczne. Uważam, że takie szkolenia są beznadziejne. Szkoda, że UE dofinansowuje w/w szkolenia. Jeżeli już ktoś podejmuje przeprowadzić takie szkolenie, to powinien być profesjonalistą i przede wszystkim powinien posiadać wiedzę w tym kierunku.

źródło: PrawoDrogowe@NEWS

Nowe testy

Dodane by admin w Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

Od 2011 roku zmienia się baza pytań na egzaminie teoretycznym.

Zmieniono około 50 aktualnych pytań i dodano około setki nowych dotyczących wszystkich kategorii. Zmiany związane są z nowelizacją prawa o ruchu drogowym. Podręczniki z nowymi pytaniami ukażą się w ciągu kilku tygodni.

Testy online.

WORD Katowice zmienia flotę..

Dodane by admin w Aktualności | Zostaw komentarz  

..już po dwóch latach! Katowicki WORD zdecydował się wymienić Fiaty Punto po tym jak wygasła ich dwuletnia gwarancja producenta. Od poniedziałku egzaminy będą odbywały się na Toyocie Yaris.

Skąd zmiana? W kwietniu skończyła się dwuletnia gwarancja prawie stu fiatów, w których egzaminy zdawali kursanci we wszystkich siedmiu ośrodkach katowickiego WORD-u. – Psuły się alternatory, były też inne usterki. Dlatego zdecydowaliśmy się ogłosić przetarg na wynajem samochodów – mówi Wojciech Mikołajec, wicedyrektor katowickiego WORD-u. W postępowaniu przetargowym wzięło udział tylko dwóch dilerów i obydwaj reprezentowali toyotę.

Nowy samochód egzaminacyjny ma prawie 100 KM, sześć biegów i klimatyzację. Katowicki WORD będzie wynajmował od 60 do 100 aut w zależności od potrzeb. W najbliższy poniedziałek yarisy zastąpią fiaty w Katowicach i Dąbrowie Górniczej, a do końca stycznia w pozostałych ośrodkach. – To bzdura, że więcej ludzi oblało. To nie miało żadnego wpływu na wynik. Wystarczy spojrzeć na statystki, są takie same jak wtedy, kiedy były fiaty. Zresztą nasi egzaminatorzy zdają sobie sprawę, że kursanci mogą nie znać tych aut, dlatego do pewnych spraw podchodzimy ulgowo. Najgłośniej krzyczą właściciele szkół jazdy – mówi Bogdan Kacprzak, egzaminator z tyskiego ośrodka. – Marka auta nie powinna mieć znaczenia. Przecież szkoły uczą kierowców, a nie operatorów fiatów punto – mówi Mikołajec i dodaje, że szkół nikt nie zmusza do wymiany samochodów.

Właściciele szkół uważają, że do wymiany fiatów na toyoty zmuszą ich sami kursanci. – Ludzie chcą jeździć w tych samych autach, w których odbywają się egzaminy. Jeśli ich nie będziemy mieli, pójdą do innej szkoły – mówi Małgorzata Sierant-Leśnik ze szkoły Leśnik w Rudzie Śląskiej. – Mamy kłopot, bo ostatniego fiata kupiliśmy w czerwcu. Teraz będziemy musieli szukać kupców na fiaty i kolejno wymieniać je na toyoty. To nas bardzo uderzy po kieszeni – dodaje. Łukasz Kozioł, kierownik sosnowieckiej szkoły Łukasz, alarmuje, że już teraz większość szkół balansuje na granicy opłacalności. – Dla tych mniejszych to może być gwóźdź do trumny. WORD nigdy wcześniej nie wymienił samochodów tak szybko, o zmianie dowiedzieliśmy się dopiero w ostatnich tygodniach. Już wzięliśmy w leasing dwie toyoty. Na zmianie stracą kursanci, bo to oni będą musieli zapłacić za wymianę aut – ocenia.

źródło: prawodrogowe@news

Wesołych Świąt

Dodane by admin w CKprawko.pl | Zostaw komentarz  

Wesołych, rodzinnych świąt, bezpiecznej jazdy, dobrych instruktorów i egzaminów zdanych za pierwszym razem życzy CKprawko.pl

Ho! Ho! Ho!

Nie będzie VATu na prawko!

Dodane by admin w Aktualności, Nauka jazdy, Przepisy | Zostaw komentarz  

Nie będzie zapowiadanych podwyżek opłat za kursy na prawo jazdy, związanych z opodatkowaniem szkół jazdy. Nauka jazdy za wyjątkiem kategorii A będzie tak jak wcześniej zwolniona z podatku VAT.

Stanowisko Ministerstwa Finansów:

Szkolenie osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy jest ściśle uregulowane w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.) oraz w przepisach wykonawczych do tej ustawy.

Stwierdzić również należy, że usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii C, D i E są usługami kształcenia zawodowego. Również usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii B z uwagi na fakt, iż jest to obecnie jeden z podstawowych wymogów, jakie stawia się kandydatom do pracy na różne stanowiska, należy uznać za kształcenie zawodowe. Nie można natomiast za kształcenie zawodowe uznać co do zasady szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii A.

Podsumowując, wyjaśniam, że od 1 stycznia 2011 r. usługi szkolenia osób ubiegających się o wydanie prawa jazdy kategorii B, C, D i E będą zwolnione od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 29 lit. a znowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług.

Instruktor skazany za molestowanie

Dodane by admin w Aktualności | Zostaw komentarz  

Sąd Rejonowy w Częstochowie skazał instruktora nauki jazdy Arkadiusza C. na rok i sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata (zapłaci też grzywnę i koszty sądowe).

Według sądu C. dopuścił się molestowania seksualnego ośmiu kursantek. – Używając przemocy i podstępu, dopuścił się innej czynności seksualnej wobec Anny W. Chwytał ją za kolana, piersi i krocze podczas prowadzenia auta przez kursantkę – uzasadniał wyrok sędzia Marcin Banaś. 58-letni Arkadiusz C., emerytowany policjant i współwłaściciel szkoły nauki jazdy, po ogłoszeniu wyroku opuścił salę sądową, trzaskając drzwiami. Spodziewał się uniewinnienia. – Będzie apelacja, nie czuję się winny – powiedział.

Sprawa wyszła na jaw na przełomie marca i kwietnia 2009 r. Do prokuratury zgłosiła się z mężem 28-letnia kursantka i opowiedziała o nietypowych metodach nauki jazdy. – Na wykładach pytał np. „Moniko czy wiesz jak to jest od tyłu?”. Traktowałam to początkowo jako żarty. Ale kiedy zaczęłam z nim jeździć, przeżyłam prawdziwy horror – opowiadała kursantka. – Pierwszego dnia zapytał, czy chciałabym z nim współżyć i czy mam zazdrosnego męża. Potem przygadywał i proponował współżycie. Wytrzymałam z nim dziewięć godzin jazd. Próbował mnie zgwałcić – zeznawała. Potem inne kursantki Arkadiusza C. potwierdziły, że instruktor składał im propozycje seksualne, próbował całować, łapał za pośladki i krocze. Do seksualnych ekscesów dochodziło nieoczekiwanie, w trakcie jazdy, często na skrzyżowaniach ulic. Niektóre z kobiet po takich incydentach rezygnowały z kursu już po pierwszej jeździe. Inne wytrzymywały dłużej.

- Ten wyrok jest adekwatny do sytuacji, nie doszło do gwałtu – powiedziała nam wczoraj Anna W., pokrzywdzona i zarazem oskarżyciel posiłkowy w procesie. Arkadiusz C. spędził miesiąc w areszcie. Od początku nie przyznawał się do winy. Mówił, że ma taką metodę nauczania kobiet jazdy samochodem.

Na Arkadiuszu C. ciążył też zarzut „nieuprawnionego posługiwania się dokumentem”. Gdy pod koniec lat 90. C. odchodził ze służby w prewencji KMP, nie zdał służbowego wyposażenia. Odkryto to przy okazji zatrzymania instruktora, ale nie znaleziono dowodów, by C. posługiwał się odznaką policyjną w celach przestępczych.

źródło: Dziennik Zachodni

Masakra na placu manewrowym

Dodane by admin w Aktualności | Zostaw komentarz  

Kursantka potrąciła instruktora przygniatając go do betonowego filara

Zdarzenie miało miejsce podczas szkolenia na placu manewrowym w Bielsku-Białej. Instruktor był poza pojazdem szkoleniowym, oceniał jazdę 56-letniej kursantki. Kierująca z niewyjaśnionych przyczyn nagle straciła panowanie nad autem i wjechała w swojego instruktora, krzyczącego aby nacisnęła hamulec. Został uderzony i przygnieciony do betonowego filara, przed którym się znajdował.

38-letni instruktor w stanie ciężkim trafił do szpitala. Doznał obrażeń wielonarządowych, złamania obu nóg i urazu głowy.

Kobieta posiadała prawo jazdy, zapisała się jednak w celu doszkolenia, była to jej 17 godzina z instruktorem. Po wypadku była w szoku i nie potrafiła wyjaśnić co się stało. Prawo jazdy zostało zatrzymane, 56-latka odpowie za spowodowanie wypadku.

kursantka potrąciła instruktora

Robimy prawo jazdy!

Dodane by admin w Artykuły, Nauka jazdy | Zostaw komentarz  

do jazdy należy się przygotować..

Czy w dzisiejszym świecie da się funkcjonować bez prawa jazdy? Właściwie to są taksówki, komunikacja miejska. Ale są też telefony stacjonarne i budki telefoniczne. A jakoś nikt nie wyobraża sobie życia bez ‘komórki’. Niezależnie od tego gdzie byłeś/byłaś kiedy wszyscy robili prawko, ciągle masz szansę nadrobić zaległości. Oto krótki opis tego co Cię czeka.

Która szkoła jazdy?
Zdobywanie uprawnień do kierowania pojazdami zaczynamy od wyboru Ośrodka Szkolenia Kierowców. W Urzędzie Miasta Kielc zarejestrowane jest 50 szkół jazdy. Każda z nich organizuje kursy dla przyszłych kierowców. Nie każda jednak oferuje usługi na równym wysokim poziomie. Przede wszystkim nie należy kierować się ceną, która waha się tylko w niewielkim stopniu i mało istotnymi czynnikami jak np. odległość. Do siedziby szkoły będziemy chodzić tylko kilka dni na zajęcia teoretyczne. OSK z poza Kielc często słabiej przykładają się do swojej pracy bo ‘u siebie’ i tak mają monopol na kursantów. Jazdy wtedy odbywają się w kilka osób – jedna osoba siedzi za kierownicą, reszta przesiadując z tyłu czeka po kilka godzin na swoją kolej. Z i tak ubogiej liczby godzin odliczane są dodatkowe dojazdy i powroty po nic nie wnoszącej trasie. Taka nauka jest nie tylko mało efektywna i bardziej stresująca kiedy ktoś nam ciągle patrzy na ręce, ale wręcz niezgodna z przepisami – w ‘eLce’ nie może być nikogo poza instruktorem i kierującym kursantem (z kilkoma wyjątkami np. praktykanta na instruktora). Przy wyborze szkoły należy kierować się przede wszystkim opiniami znajomych, renomą, wizerunkiem na jaki szkoła pracuje.

Ile to kosztuje?
Cena kursu oscyluje w okolicach 1200zł. Szkoły oferują różne promocje i upusty, chociażby darmowe badania lekarskie dla uczniów i studentów. Normalnie takie badania to wydatek rzędu 50zł. Kolejne wydatki jakie należy doliczyć do ceny samego kursu to koszt umówienia egzaminu. Obecnie cena egzaminu łączonego, czyli teoretyczny i praktyczny w jednym terminie, wynosi 134zł. Pojawiły się jednak informacje o nadchodzącym podwyższeniu tej opłaty. W przypadku nie zaliczenia egzaminu, za kolejne płacimy już równowartość poprawki samej części praktycznej, czyli 112zł. Jeżeli przed kolejnym podejściem zdecydujemy się na jazdy dodatkowe, będziemy musieli za nie zapłacić 40zł od godziny. Po każdym co trzecim nie zdanym egzaminie jesteśmy zmuszeni do odbycia kursu doszkalającego – 5 godzin dodatkowych zajęć praktycznych. To samo tyczy się części teoretycznej egzaminu.

Chociaż wspomniana cena kursu jest utrzymującym się od dłuższego czasu standardem, to niektóre ośrodki swojej szansy przebicia się na rynku szukają w zaniżaniu tej stawki. Przeważnie jest to jednak okupione jakością usług. Cena 1200zł nie została wyssana z palca i już teraz jest utrzymana na minimalnym opłacalnym poziomie. Dlatego chociaż można znaleźć oferty kursów nawet w granicach 1000zł to należy liczyć się, że właściciel ośrodka na czymś oszczędza. Może na stanie technicznym auta, na którym się szkolimy, może na wynagrodzeniu instruktora, a co za tym idzie jego motywacji do pracy. Czy taka oszczędność na samym kursie opłaci się w przyszłości? Być może tak, a być może później nadpłacimy to z nawiązką w kosztach kolejnych egzaminów i godzin dodatkowych.

Jak wygląda kurs?
Podstawowy kurs, którego odbycie wymagane jest przed przystąpieniem do egzaminu składa się z aż (lub tylko) 60 godzin zajęć. Kurs dzielony jest po połowie na części teoretyczną, czyli wykłady, oraz praktyczną. Na wykładach poznajemy przepisy, znaki i zasady poruszania się po drogach itd. ‘Teoria’ przeważnie przerabiana jest w ciągu tygodnia i kończy się egzaminem wewnętrznym. Przez kolejne 30 godzin instruktor będzie starał się przygotować nas do samodzielnego prowadzenia auta oraz (lub przede wszystkim) pozytywnego zaliczenia egzaminu..

Dlaczego na kursie uczymy się przede wszystkim pod egzamin? Ponieważ jest on bardzo wymagający i ustawowe 30 godzin nie pozwala na wyszkolenie kursanta na w 100% pewnego siebie kierowcę. Instruktor rozliczany jest ze zdanego egzaminu, a do tego trzeba przede wszystkim jazdy ściśle (do przesady) zgodnej z przepisami. Przez to osoby bez naturalnych predyspozycji do prowadzenia samochodu po 30 godzinach często pokonują skrzyżowania na pamięć. Zdadzą, ale co będzie kiedy wyjadą poza już ‘objeżdżone’ Kielce? Tą pewność siebie w większości nabywamy dopiero jeżdżąc już samemu, po setkach i tysiącach kilometrów. Niestety taki tok nauki narzuca mała liczba godzin i wymagania egzaminu. Nadgorliwość egzaminatorów bywa tak duża, że ‘starzy’ kierowcy, z setkami tysięcy przejechanych kilometrów, prawdopodobnie nie zdaliby egzaminu na prawo jazdy.

Egzamin
Kiedy już po odbyciu kursu czujemy się przyszłymi mistrzami kierownicy, przychodzi długo oczekiwany dzień egzaminu. Na prawdę długo oczekiwany, gdyż w sezonie, czyli w okresie wakacyjnym, okres oczekiwania na swój termin może wynosić ponad miesiąc. Podczas egzaminu będziemy musieli zaliczyć część teoretyczną oraz praktyczną, czyli tzw. obsługę, jazdę po łuku, ruszanie na wzniesieniu i jazdę po mieście.

Część teoretyczna to testy przeprowadzane na przystosowanych komputerach WORD. Maszyna losuje dla nas 18 pytań, w których możemy popełnić tylko 2 błędy. Po zaliczonych testach udajemy się na plac manewrowy. Tutaj musimy pokazać instruktorowi, że znamy się na obsłudze samochodu – w dużym uproszczeniu. Mianowicie wskazujemy jeden wylosowany element z pod maski auta (np. zbiornik płynu hamulcowego) i tłumaczymy jak sprawdzić jego stan. To samo tyczy się oświetlenia – losujemy np. światła przeciwmgłowe, musimy je włączyć i sprawdzić czy działają wskazując je egzaminatorowi. Ten etap to przeważnie formalność. Następnie czeka nas jazda po pasie ruchu – czyli tzw. łuk. Musimy przejechać krótki wyznaczony skręcający odcinek trasy, do przodu i do tyłu, bez zatrzymania lub najechania na linie i pachołki. Ostatnią rzeczą, która nas czeka na placu to ruszanie pod górkę z użyciem hamulca ręcznego. Samochód nie może stoczyć się do tyłu więcej niż 20cm. Przydatne do późniejszego wyjeżdżania z podziemnego garażu w galerii handlowej.. Wszystko zaliczone – jedziemy na miasto. Teraz przez około 45 minut musimy poruszać się po drogach absolutnie zgodnie z przepisami i odpowiednią dynamiką jazdy. Musimy m.in. przejechać przez różne rodzaje skrzyżowań, wykonać zawracanie, parkowanie, pokazać, że pamiętamy o najdrobniejszych szczegółach i panujemy nad autem. To wszystko w dużym stresie. A wystarczy zatrzymać się na linii stopu kilka centymetrów za daleko i wracamy do WORD ‘na tarczy’.

Cały nasz egzamin jest rejestrowany na kamerach umieszczonych w egzaminacyjnym Nissanie. Oznacza to, że jeżeli nie zgadzamy się z decyzją egzaminatora, możemy poprosić o zapis wideo i sprawdzenie przez osobę nadzorującą czy decyzja była poprawna. Średnia zdawalność w WORDach to około 30% pozytywnie zaliczonych egzaminów. Mitem jest przeświadczenie, że ‘prawka’ nie da się zdać za pierwszym razem. Jest to kwestia przede wszystkim rzetelnego przeszkolenia w przyjaznej atmosferze. Wielu udaję się zdać za pierwszym razem, Tobie też się uda.

© Michał Hozer
sprawdź stronę autora